Tak, non stop dochodzi do starcia. Wszystkie psy pasterskie są szkolone w ten sposób, że oszczekują drapieżniki ale także dochodzi do konfrontacji i psy są ranione przez wilki czy niedźwiedzie. Jak dobry pan to pies jest leczony, jak nie to pies trafia na gałąź. Koleżanka nie raz widziała powieszone przez górali psy, które wcześniej niewątpliwie zostały pogryzione przez wilki. Sama widzaiałam po starciu Wandę i Zuzę, które walczyły z wilkami dopóki ludzie nie dobiegli. Teraz są dawane do koszarowiska. Takie miejsca noclegowe dla zwieraków mają dwa rzędy ogrodzenia. W wewnętrznym są dawane zwierzęta gospodarcze, a w zewnętrznym psy pasterskie, które pilnują środkowego koszaru. To znakomicie sprawdza się w systemie stworzonym przez Śmietanę.


Odpowiedz z cytatem