Ja też nie jestem rolnikiem, mój znajomy prowadzi bardzo duże gospodarstwo i stąd znam ten problem. Kłopoty z drapieżnikami to nie jedyny problem jakiemu na co dzień musi stawić czoła. Odszkodowania powinności…zostawmy to każda ze stron ma swoje racje. Co do reszty tekstu masz rację lodowce topnieją, co roku podobno wycinają taką połać Puszczy która odpowiada powierzchni Austrii i na koniec emisja różnorodnego cholerstw do atmosfery która podnosi temperaturę…zapominamy o tym że tak naprawdę niewielu ludzi w imię ratowania naszego grajdołu byłaby skłonna zrezygnować z udoskonaleń cywilizacyjnych. Mając sklep tuż za rogiem wsiada do samochodu i sobie jedzie…wydawałoby się że nasz rozbuchany konsumpcjonizm sięgną zenitu, nic podobnego mamy do osiągnięcia zenit zenitu i pewnie go osiągniemy. I tak od sprawy Canis lupusa poruszyliśmy tematy makroekologiczne. Juraj słowo eliminacja w moim wydaniu nie musi oznaczać tego co podsuną Ci rozum. Myślałem bardziej (nie wiem czy ktoś już tego próbował i czy w naszych warunkach jest to do zrealizowania) o sposobie jaki stosują na Alasce w stosunku do niedźwiedzi które zbyt blisko podchodzą do ludzkich osiedli.Strzała


Odpowiedz z cytatem