Czyli nie ma takiej możliwości żeby po ugryzieniu drapieżnika rozwinęło się takie zakażenie któro doprowadzi do śmierci w kilkanaście godzin. Prawdą jest ze to pastwisko ma ponad 200 ha, tego typu wypas polega właśnie na tym że stado przez cały dzień jest puszczone samopas na noc jest spędzane do zagrody, czyli nie prawdą jest że nikt się nimi nie opiekuje. Tak kolejny raz między nami uwierz mi że gdyby doszło do sytuacji że wilk (wilki) sprzątnęłyby 15 cieląt z najbliższego otoczenia gospodarstwa jakiegoś hodowcy/ów to ci ludzie wzięliby sprawy w swoje ręce, taka jest prawda.


Odpowiedz z cytatem