Pisząc kolejne posty nigdy nie napisałem że jestem za wybiciem jakiegokolwiek drapieżnika (nawet zjadającego sałatę). Chodziło mi oto że zwłaszcza wilki atakują coraz częściej w takich miejscach, w których nie atakowały nie, dlatego że ktoś tam nie wypasał bydła a wcześniej owiec czy czegokolwiek innego. Wilków jest coraz więcej i tak jak mówicie, że ludzie wkraczają na ich tereny tak one będą zapuszczały się coraz dalej. Cały czas chodziło mi oto co zrobić z takimi zjadaczami sałaty. Zdjęcia wilka, które załączyłem do jednego z postów zrobiłem właśnie w takim miejscu, poprzecinanym kilkoma dość ruchliwymi drogami, o wzmożonej działalności rolniczej stosunkowo dużym skupisku ludzi.


Odpowiedz z cytatem
),wcale ich nie przybywa,od paru lat mimo ścisłej ochrony jest ich tyle samo.Powodem jest kurcząca się baza pokarmowa,ataki na zwierzęta hodowlane też są tym spowodowane.
