Dyrekcja Lasów Państwowych w Krośnie mogła doliczyć się tyle sztuk na całym swoim terenie, a nie tylko w Bieszczadzkich gminach...!!! ale w gazecie to nie ma znaczenia... liczy się efekt.W imieniu Związku Bieszczadzkich Gmin Pogranicza (ZBGP) głos zabrał Włodzimierz Podyma, wójt Lutowisk. - Bieszczady są ostoją wilków i nikt nie kwestionuje ich prawa do przebywania tutaj, ale ich zwiększona liczebność (obecnie ok. 250-300 sztuk - przyp. KP) musi niepokoić.
Ciągle wydaje mi się że ten "głos strachu" jest głosem nielicznych mieszkańców... Szczeże mówiąc nie udało mi się spotkać jeszcze wśród tubylców takich panikarzy jak ci co się w tej gazecie wypowiadają.


Odpowiedz z cytatem