To nie jest "głos strachu" tylko lobby mysliwskie... Klusowanie tez jest na porządku dziennym....
Temat wraca jak bumerang, a zawyzone ilosci niby maja zrobic wrazenie.....
nie czytalam wszystkich wypowiedzi i moze sie powtarzam, ale rynce opadaja na to wszystko...i czy w ogole jest na to jakas recepta? Zeby chronic to co powinno byc chronione? smutne to jest .... ale lobbing jest lobbing.


Odpowiedz z cytatem
