Już dawno chciałem wyrazić swoje zdanie w tym temacie.Bodajże w 1996r w Ośrodku Muzealno-edukacyjnym RPN w Zwierzyńcu była wystawa na temat wilków.Przeraziło mnie to, jakie cierpienie potrafi człowiek zgotować dzikiemu zwierzęciu.W latach 60-tych pojawiły się wilki na Roztoczu.Nie robiły nikomu krzywdy,a natychmiast ruszyli pseudomyśliwi z obławą i w większości watahę wybili.Dla mnie,prostego człowieka jest to niepojęte.Nie znam sie na statystykach,ale wiem jedno,populację wilka to nie interesuje - ONE CHCĄ ŻYĆ.


Odpowiedz z cytatem