POWIAT PRZEMYSKI: Ktoś zabrał martwe zwierzę i zamaskował ślady krwi...


Kto zabił wilka?

Kilka dni temu na jednym z ekologicznych portali pojawił się alarmujący wpis: w lesie koło Bełwina ktoś postrzelił wilka. Autor nadmienił, że w dniach, kiedy znaleziono wykrwawione zwierzę, w okolicy polował jeden z przemyskich radnych.




fot.Henryk Kopel
Zdjęcie postrzelonego wilka.

Usiłowaliśmy sprawę wyjaśnić. W bełwińskich lasach poluje koło łowieckie Ponowa. Prezes Ryszard Miśniak, pytany, czy coś wie na temat martwego wilka, odparł: – Wiem, że sprawą interesuje się policja. I że jakiegoś wilka faktycznie znaleziono. Nie jest jasne, czy był z naszego terenu, czy przyszedł już postrzelony. Ja w każdym razie w lecie nigdy u nas wilków nie widziałem...
Rzecznik KMP w Przemyślu młodszy aspirant Mirosław Dyjak: – Faktycznie, mamy takie zgłoszenie. Na razie postępowanie jest w sprawie, a nie przeciwko. Policjanci sprawdzają przede wszystkim, czy polowanie było legalne, to jest czy osoba polująca posiadała uprawnienia, a także – czy została złamana ustawa o ochronie zwierząt. Zdarza się bowiem, że w niektórych sytuacjach odstrzał wilka jest dozwolony. Nie wiadomo jeszcze, kto strzelał, więc pogłoski o radnych póki co włożyłbym między bajki.

Strzelano z broni myśliwskiej?
Paweł Kardasz, myśliwy z Warszawy: – Mam w tamtych okolicach ziemię i las i akurat w tych dniach byłem na miejscu. Spotkałem kobietę, która znalazła postrzelone zwierzę. Poszedłem z nią, żeby sprawdzić, czy to wilk czy może pies. Tak się składa, że jestem myśliwym z wieloletnim stażem, autorem podręcznika dla myśliwych, więc pewne doświadczenie mam. To był wilk, może półtoraroczny albo dwuletni. Postrzelony prawdopodobnie z broni myśliwskiej. I były ślady krwi. Musiał iść z kilkaset metrów, może kilometr – dwa... Jednak następnego dnia wilka już nie było, wyraźnie natomiast widoczne były ślady maskowania – ktoś usiłował narzucać trawy w zakrwawione miejsca... W środowisku myśliwych tajemnicą poliszynela jest, że niektórzy myśliwi mimo zakazu w sekrecie na wilki polują. Moim zdaniem mogło tak właśnie być. O całej sprawie zawiadomiłem prokuraturę.

http://www.zycie.pl/informacje.php?r...my%B6l&nr=1616