Noce, ranki, ranki, noce...
Lecz Aniołek jest szczęśliwy
bo zobaczył cuda, dziwy.
Bo zobaczył bieszczadnika,
co po górach sobie bryka,
co po górach śmiga w śniegu
i nie boi sie niczego,
ani wilka, ani mrozu,
tylko ciagle brnie do przodu
Po co? Zapytacie mnie,
kto tu bywa, ten to wie.

Ale rymy częstochowskie
Ale przed świętami chyba można pofantazjować