Cytat Zamieszczone przez natasha
co?co?
A buczynową gałązkę na przykład.
Tyle tego zielonego w ręce się wciska w górach że problemem raczej - czego nie wziąć. A jak jeszcze się na miętę natrafi, to już w ogóle z każdej strony mi wystaje.
(Tak sobie właśnie przypomniałem że dawniej w akademiku to miałem pełne szafki kasztanów. Jak mi koledzy chcieli grzebać po szafkach to wysypywały się na nich kilogramami. Hihihi... na ale tu daleko do kasztanów.)