Kiedy słucham opowieści o czasach "kombatanckich" trochę żałuję, że nie urodziłem się 20 lat temu. Romantyzm walki z systemem, ucieczka w kowbojskość, kurka czasy antyczne. Cała mitologia bieszczadzka uciekła mi koło nosa.

Jedyne wyjście to zostać legendą