Korbania jest piękna. Zejście w zimie łatwe dla nas ludzi, którzy chodzą po górach. Pamiętam, że dwa lata temu szłam na Korbanię zimą i miałam problemy z pokonaniem śniegu. Na zagadnienie patrzę jako przewodnik mający bzika na punkcie bezpieczeństwa w górach i na wodzie. Miałam kilka razy pecha i na moich oczach zdarzyło sie kilka wypadków. W tym zginęły dwie osoby. Zawsze byłam prywatnie. Jako przewodnik staram się zminimalizować ewentualne niebezpieczeństwo. Nie znam człowieka, nie wiem na ile zna góry, więc staram się być ostrożna. Gdyby to był sezon letni to powiedziałabym hurra na Korbanię. Zima to dla mnie problem. Ostatnio goprowcy sprowadzili turystów z Szerokiego Wierchu. Też uchodzi za stosunkowo łatwy. Po drugie jeden z najlepszych przewodników w Bieszczadach i najlepszy znakarz szlaków w kraju zabłądził w tym regionie z grupą. W ub roku wiosną.


Odpowiedz z cytatem