Przepisy prawa są jasne - poniżej stosowny fragment ustawy o cmentarzach i chowaniu zmarłych:
Art. 6.
1. Użycie terenu cmentarnego po zamknięciu cmentarza na inny cel nie może nastąpić
przed upływem 40 lat od dnia ostatniego pochowania zwłok na cmentarzu.
Po upływie powyższego terminu wójt (burmistrz, prezydent miasta) może wydać
decyzję o użyciu terenu cmentarnego na inny cel zgodny z planem zagospodarowania
przestrzennego, z zastrzeżeniem ust. 2.
2. Jeżeli teren cmentarny stanowi lub stanowił uprzednio własność Kościoła Katolickiego
lub innego kościoła albo związku wyznaniowego, wydanie decyzji o
użyciu terenu cmentarnego na inny cel wymaga zgody właściwej władzy tego
kościoła lub związku wyznaniowego.
3. Decyzję o użyciu terenu cmentarnego, będącego uprzednio cmentarzem wyznaniowym
Kościoła Katolickiego lub innego kościoła albo związku wyznaniowego,
na inny cel wydaje się po zasięgnięciu opinii właściwej władzy tego kościoła
lub związku wyznaniowego co do sposobu oznaczenia i upamiętnienia terenu
pocmentarnego.
<4. Użycie terenu cmentarnego na inny cel jest dopuszczalne pod warunkiem
zachowania znajdujących się na jego terenie zabytków, które mogą być
przeniesione w inne miejsce po uzyskaniu pozwolenia wojewódzkiego konserwatora
zabytków. >
5. W przypadkach uzasadnionych szczególnymi celami publicznymi właściwy ze
względu na miejsce terenu cmentarnego organ może wystąpić do ministra właściwego
do spraw wyznań religijnych o zwolnienie z wymogu uzyskania zgody,
o której mowa w ust. 2.

Więc widać z tego że w Żubraczem ciągle istnieje cmentarz wyznaniowy. A to co się wokół niego dzieje to miejscowy "folklor". A to co robi pani wójt to i tak trochę przymało, przecież terenu cmentarza nikomu nie można sprzedać, podobnie jest z wydawaniem pozwolenia na np. budowę.