Nie ma problema...4x4 kupiłem nie dla szpanu tylko z zamiłowania, ale potem okazało się że zamiłowanie bardzo pomaga w pracy , która opiera sie na pomiarach w terenie ( do pracy naukowej) i tak juz zostało....
Jakbym miał kupic pajero za 180tys to musiałbym pracować 180 miesięcy i żyć powietrzem a potem bałbym sie że kots mi go zwinie. Nie mówię już o wjeździe w teren - MOJ LAKIER METALIK chłostany gałężiami i smagany błotem (bo na renowację nie miałbym kasy...) a tak, stare ale jare, błoto to drugi lakier a w lesie nie płoszy zwierzyny bo nie błyszczy....
Dobra, koniec wypocin i tematu bo znowu ja schodze na auto....