...no i nie mówie o silniku 4,0: instalacja gazowa ponad 2 tysiące albo 16 litrów benzyny, a w terenie to znajomy osiagnął 25 jadąc stale na reduktorze prawie 16km...
ale nie panikujmy: warto popatrzeć na ceny w sklepach interentowych części tych co sie zmienia najczęściej: klocki hamulcowe, amortyzatory, swożnie, końcówki drążków: zrób sobie kalkulacje do kilku róznych samochodów co ci sie podobają i bedzie wiadome...
ja zaczynałem od ARO243 z 1983 roku: smaochód był spoko ale tylko na lato. Jak sie przesiadłem na patrola z 1988 to był cud techniki ale zezały mnie części i po pół roku jeździełem juz cherokim ale sie rozsypał dyfer (może przypadek...) i wsiadłem do pajero z 1986 - doooobry wóz ale nie wytrzymał 6-godzinnego kopania w piasku przy +45 stopniach w słońcu i na ostatek poleciała głowica (jak to wygrało rajd paryz-dakar?....
troperem jeżdze juz prawie 3 lata i jest spoko (chyba sie tez troche ustatkowałem żona, dziecko...i błoto do 3/4 koła.... może za rok lub 2 bedzie Monterey....
Land Rover discovery to też przyjemny wóz: sprawny w terenie, silnik 2,5TD wystarcza, przyjemny do przeróbek, części bardzo róznie...a mechanim tym jeździ i klnie bo mu teraz zamarza - kiepski rozrusznik i układ podgrzewania świcami....ale ogólnie OK
Popatrz, posłuchaj, pokalkuluj bo warto sie zastanowić. Żeby tylko wygląd wozu i zachwalanie sprzedającego nie zmydliło Ci oczu bo mozna wdepnąć... (mówie z doswiadczenia)
Pozdr i do spotkania 4x4 w biesach
PYTON