Z mojego punktu widzenia za dużo Marksa i Lenina, ktoś, kto nigdy nie był w chacie może odnieść wrażenie (podkreślam : "wrażenie"), że to wątek wiodący. Wg. mnie nie, no ale to prawo autora wybrać wątek. No, dobrze, jest artykuł historyczny, choć to nie moja historia - z moich (też wieloletnich) doświadczeń chata jest miejscem apolitycznym raczej. Wątkówna Otrycie jest wiele i jest z czego wybierać. I za to lubię Otryt: wielopoglądowość, wielowyznaniowość, wielokulturowość i wogóle wielo... pod każdym względem. Jesteśmy społecznością "paradoksalną" i to wg. mnie jest najciekawszy wątek. Ludzie o najróżniejszych poglądach na każdy temat, o różnym wykształceniu, różne typy ludzkie. Coś nas jednak łączy przecież. Co? Jaka jest cecha wspólna "Otrytczyków"? To jest temat na kolejny artykuł, tym razem "fenomenologicz ny". Jak to się stało, że odbudowaliśmy chatę własnymi siłami? To w dzisiejszych skomercjalizowanych czasach nie zdarza się czesto.


Odpowiedz z cytatem