Ja jednak po kolejnym przeczytaniu artykułu sie po nim przejadę. Primo to jest mocno nie aktualny pisany we wrześniu i czekał na swoją kolejkę (vide obecny prezes Marcin czy rocznica wiechy) Dwa brakuje według mnie kilku elementarnych wiadomości a może gdzieś przeoczyłem o braku wody i prądu, o możliwościach noclegowych, za mało o fenomenie oddolnej inicjatywy. Mozna odnieśc wrażenie że coś tam ktoś sobie zbudował ale w sumie nie wiadomo dla kogo i po co jak już nikt nie chce dyskutować o marksie. Zabrakło mi informacji w jakim zakresie i na jakich zasadach opiekujemy sie chatą.
Postawie tezę może nie słuszną, że artykuł dlatego się tak długo nie ukazywał bo jest po prostu nie ciekawy, mierny, nie ma myśli przewodniej i dlatego nie chcieli go dać do druku. Historia która powinna być wstępem zajmuje dobrze ponad połowę tekstu. Ja oceniam ją bardzo bardzo słabo. Po co tyle naukowych terminów, które w połowie czytania odrzucają czytelnika.Bardzo mało dynamiki w tekscie tylko odtwarzanie wiadomości. Fajnie wiedzieć kto kiedyś jeżdził na Otryt, że Dorn, że Ikonowicz ale o tym trockizmie i anarchosyndykaliźmie mogli by sobie darować.
Ale to moja subiektywna ocena
Myślę że warto żeby wypowiedział się o artykule ktoś postronny jakie on ma odczucia


Odpowiedz z cytatem