Kochani, spokojnie. Historia chaty jest baaaardzo ciekawa i wlasnie ten watek zostal wyeksponowany, poniewaz Mirek uznal, ze to wlasnie trafi do czytelnika Polityki. Zgadzam sie, ze to fragment z tematow mozliwych do eksponowania. Mam nadzieje, ze nie owladnela Wami mania zawladniecia mediow reprezentowana przez PiS. Dziennikarze maja to do siebie, ze sa jeszcze niezalezni, a wiec nie mozemy niczego narzucac. Mirek mial pelen obraz Klubu. Wybral ten watek i nalezy sie z tego cieszyc, a nie marudzic, bo artykul, moim nieobiektywnym okiem, jest interesujacy![]()
W przyszlosci bedziemy probowali dotrzec do innych dziennikarzy i wtedy byc moze uda sie zainteresowac innymi watkami. Na razie wielkie dzieki dla Mirka za super material i za przychylnosc, ktora nas obdarza. Mysle, ze zawsze bedziemy mogli na niego liczyc w przyszlosci i nie patrzac tutaj z perspektywy wykonywanego przez niego zawodu.
Chcialem rowniez ostudzic zapaly domoroslychdziennikarzy. Napisac artykul o fenomenie Otrytu mozna, ale za przeproszeniem do Biuletynu Otryckiego, a nie powaznego periodyka. Tak wiec, spokojnie. Wszystko w swoim czasie i wszystko po kolei:)
pozdr,
exradny
ps: ale dyskusja wyplynela... Super. Potrzebne sa takie bodzce, gdyz doskonale stymuluja one zapal i chec dzialania:) Tak trzymamy![]()


Odpowiedz z cytatem