Ja wczoraj wróciłem z Bieszczadu. Szlaki są nieprzetarte więc bez rakiet ani rusz. Na Rawkach śniegu po krok, a szliśmy tam jeszcze przed tymi intensywnymi opadami. Kolega, który pod Rawkami namiotował mówił, że przez noc z przedwczoraj na wczoraj zasypało go doszczętnie.
Na Połoninach może być przewiane, ale i tak z pewnością śnieg będzie głęboki.



Odpowiedz z cytatem