ja pierwszy raz pojechalam w bieszczadki w 97 roku.. nie byly juz wprawdzie to te dzikie gory ktore wielu z tego forum jeszcze pamieta :( pierwsza miejscowoscia ktora zrobila na mnie wrazenie byla tarnawa nizna.. tam poznalam klimat bliskosci granicy, dziwnych ludzi znikad, zapach dymu smolarzy i dziwnej wolnosci z ktora niespotkalam sie nigdzie indziej.. mimo ze przez caly miesiac wtedy lalo(chyba z 3 dniowa przerwa), moimo ze nie zobaczylam ani kawalka poloniny, nie nachodzilam sie po gorach to wracam tam do teraz.. i naprawde ciezko wyjasnic slowami dlaczego...


Odpowiedz z cytatem