Mój błąd. zasugerowałem się niestety czasem akcji "Całej Jaskrawości" Są tam listy między pracownikami "Państwowego Ośrodka Maszynowego Zawojów" datowane na rok 1962. Stąd małe przekłamanie.

Co do słowa "siekierezada", Stachura po raz pierwszy używa go w książce do opisania pracujących drwali w lesie, a właściwie jest to raczej wyraz dźwiękonaśladowczy, służący do uplastycznienia ogólnej "rąbaniny":

...sięgam zza pasa po mój prywatny krótki lekki
toporek i dziabię, czyszczę konar z gałęzi, gałązek i gałązeczek, z tego całego drobiazgu, na
zrębie ogólna stukanina, ogólna siekierezada z towarzyszeniem gzyngzających pilników, z
ognisk bucha dym, trzaska płonące zimozielone igliwie, syczy żywica...
Edward Stachura "Siekierezada"

Znając dzieła Stachury i jego zamiłowanie do słowotwórstwa, naprawde trudno jest dać wiarę w to co piszesz.

Nadal czekam na Bieszczadzki utwór Steda....

Mikołaj