Stachura w książce "Wszystko jest Pozeja" opisał krótko we fragmencie jednego rozdziału swoją zimową podróż z Juniorem w Bieszczady. M.in. jak dotarli autobusem z Zagórza do Wetliny, do Cisnej i ruszyli z Dołżycy na Łopiennik bo tam czekała na nich chatka znajomego, do której mieli klucze, ale nie znalazli jej przed zachodem, zwlekli się na dół i mieli problemy ze znalezieniem noclegu u kogokolwiek. Sted wspomina także we "Wszystko jest Poezja" miejscowość Wolę Mnichową, a w biorku opowiadań "Się", jakąś wieś na Podkarpaciu, może koło Sanoka, nie wiem.


Odpowiedz z cytatem