Wierzyć ?, nie wierzyć ....?
Na dole w Użoku też jest budka której pilnowali mundurowi.
potem zniknęli , a budka została. Minął kolejny rok gdy nasz kolega forumowy przejechał obok budki bez zatrzymywania, a tam jednak służba się pełniła co skutkowało mandatem.
Teraz nadal stoi przeważnie pusta.
Wierzyć, nie wierzyć , ....ale znając specyfikę wschodnią nigdy pewności nie ma.
Najwyraźniej w zeszłym roku strażnicy szlabanu poszli sobie na piwko, bo nawet do tej murowanej budki zaglądałem aby komuś kwity pokazać. Ba! Do sławojki pukałem czy się tam ktoś nie schowałale musiałem radzić sobie sam i iść na Zakarpacie bez okazywania dokumentów
przelecz.jpg
zazdroszczę, mnie w tym roku Kińczyk Bukowski chodzi po głowie...
...tylko pozazdrościć...
Fajnie, że wreszcie byłaś...ja to tylko w tym roku na Opołonek miałem dość odwagi![]()
Jak postanowilas tak zrealizowalas -piekne widoki i duze przezycie-moze i mnie w przyszlym roku sie uda ..ech
"Szliście na pałę, czy dostaliście jakąś zgodę - jeżeli tak to jak, gdzie, itp."
-Nie napisałam istotnej kwestii -że to była wycieczka autokarowa zorganizowana na 30 osób ;D Pierwszy raz zapisałam się na wycieczkę bo tak bardzo chciałam stanąć na Opołonku i Kińczyku. Organizator wcześniej ustalił szczegóły, zgłosił i dostał pozwolenie na wyjście. Jak -nie wiem. Nawet częściowo po górkach szedł z nami bardzo miły strażnik graniczny, który potem się oddalił. Marek Kusiak (przewodnik) specjalizuje się w organizowaniu wycieczek na Ukrainę. Pierwszego dnia (w dzień przyjazdu) poszliśmy na Czeremchę z Łubni i schodziliśmy ze szczytu do Stużicy wzdłuż resztek sistiemy, co też było bardzo ciekawe i myślę że też takie kręcenie się w pasie granicznym wymagało zgody.
"Na dole w Użoku też jest budka której pilnowali mundurowi."
-Teraz też pilnowali i autokarem w Użoku staliśmy dość długo -zanim połączyli się telefonicznie z Użhorodem,a ten z kolejnymi miastami i wymagali sporej papierologii.
"Fajnie, że wreszcie byłaś...ja to tylko w tym roku na Opołonek miałem dość odwagi"
-Podziwiam!!
"Wędrujemy zarośniętą dzikim zielskiem drogą..." W.P.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)