Dla pograniczników nie jesteś tym złym pod warunkiem, że masz dokumenty. Problem jest ze strażnikiem BdPN jeśli Cię spotka oczywiście, bo jak wiadomo poruszanie sie poza szlakiem na terenie parku jest zabronione. I choć wędrując po bieszczadzkich szlakach nie napotkawszy nikogo z pracowników BdPN, to wolę nie ryzykować. Wszystko tak naprawdę zależy na kogo trafisz. Ja nie chcę ryzykować utarczek z żadnymi z nich. Osobny wątek to Ukraińska straż graniczna. Lepiej nie przechodzić na ich stronę. Ja mozna powiedziec wędrowałem "służbowo" tym odcinkiem.


Odpowiedz z cytatem