Rozmarzyłam się.. Kińczyk Bukowski to najpiękniejsza góra w Bieszczadach. Dokładnie pamiętam, gdy pierwszy raz go ujrzałam i miałam wielką ochotę by doń pognać -ale już nie było wolno. Mam wielką ochotę zaryzykować ale z drugiej strony wiem, że na tak dużym odcinku na pewno wypatrzą. Raz, że parkowi wlepią mandat, dwa że granicznicy pogrożą palcem. Straż graniczna na pewno namierzy (nie raz mnie już zaskoczyli swą bystrością gdy kręciłam się blisko granicy) ale im to lotto, nie wiem na ile są zżyci z parkowymi.