Chmm - bo zobaczyłeś jak jest chroniona granica, tak? A, była taka dyskusja w którymś wątku - czy dla pograniczników jestem "tym złym" jak mnie dorwą na Kińczyku(w sensie że wg jakichś przepisów nie mogę chodzić przy samej granicy z Ukrainą lub współpracują pod kątem przyrodniczym bezośrednio z BdPN), czy też mają na to olewkę?
dziękujęPiotrek
Generalnie chodzi mi o zasadę - wątpię bym miał od SG problemy w chodzeniu przy samej granicy z Ukrainą POZA BdPN, więc jestem ciekaw relacji w BdPN odnośnie takiego przemieszczania się.


Odpowiedz z cytatem