Dziadku, jakbyś nie zauważył to od czasów przedwojennych wiele się u nas zmieniło. Trudno odtworzyć przedwojenny przebieg szlaku bo niezły jego kawałek leży obecnie poza granicami. A nawet to co mamy u siebie powinniśmy wyjątkowo szanować.
Nie twierdzę, że ten szlak ma po wsze czasy pozostać zamknięty, ale jakoś Twoje argumenty mnie nie przekonują. Samych Amerykanów też nie
To co, przenosimy to na nasz grunt? Tylko park musi sięgać pewnie aż pod moje okna.Zamieszczone przez Wikipedia
I jeszcze jeden cytat:
Wychodzi mi po pobieżnych obliczeniach, że średnio każdy kilometr kwadratowy został odwiedzony w 2005 przez jednego turystę. Idąc tym tropem do naszego parku należałoby wpuszczać 300 turystów rocznie i pozwalać im na wszystko. Nawet na wejście na Kińczyk. Bardzo by mi się to podobało, ale pod warunkiem, że z tych 300 przepustek ja dostałbym tak ze 30.Park Narodowy Wrangla-Świętego Eliasza (ang. Wrangell-St. Elias National Park) - park narodowy położony w południowo-wschodniej części stanu Alaska w Stanach Zjednoczonych. Park został utworzony w 1980, na obszarze o powierzchni 53 321 km². Jest to największy park narodowy w Stanach Zjednoczonych oraz trzeci co do wielkości na świecie. [...]
Dojazd do parku jest możliwy autostradą z Anchorage a następnie dwoma żwirowymi drogami [...]. Łączna liczba turystów którzy odwiedzili park w 2005 wyniosła 56 224.


Odpowiedz z cytatem