Ok, próbowałem jakoś kiedyś się dowiedzieć, to może teraz na oficjalu takie pytania przy wątku :)
1. BdN nie wydaje pozwoleń bo nie i basta.
2. Jeżeli miałbym pozwolenie od BdPN to później i tak musiałbym mieć zezwolenie / zgłoszenie trasy do SG?
3. Jeżeli pójdę na partyzanta i złapią mnie funkcjonariusze SG że przebywam w rejonie granicy BEZ ich poinformowania to mandat/pouczenie/pasiak raczej nie
4. Jeżeli j.w. to czy dodatkowo zostaję przekazany do BdPN celem dodatkowych opłat
5. Jeżeli pójdę do SG i powiem - chciałbym się przejść granicą naszego kraju (na Bugu wystarczy że się zgłosi taki zamiar, trasę, miejsca nocegu + meldowanie o pobycie!!!) to dostanę informację jaką?
a/ że tak - tylko uważaj na BdPN
b/ że nie - bo BdPN (choć teoretycznie SG nic do tego)
Będę wdzięczny za pomoc :) Bo może ja żyję w błędnym przeświadczeniu, które mnie trochę powstrzymuje przed chodzeniem tam. Dzięki.


Odpowiedz z cytatem