No... w istnieniu zakazów było jeszcze coś takiego jak pociąg do ich łamania. Czy dobrze misię zdaje że kiedyś sam koniec worka był odcięty dla publiczności, a jedynie przeznaczony dla polujących notabli? To też wszak podkręcało formalną egzotykę miejsca. No i nie było co - walka z systemem też byłą "rozrywką" i wtedy się doceniało co się zdobyło, co sprzyjało temu że jak już ktoś znalazł się w wywalczonym miejscu to o nie dbał.Zamieszczone przez WojtekR


Odpowiedz z cytatem