No nie. Z tym zgodzic się nie mogę. Turyści są gośćmi w parku. Są tereny zamkniete i takie powinne pozostać. Nie rozumiem wielkiego halo o przejscie tym odcinkiem pasma granicznego. Nie wiem, czy jest aż tak atrakcyjny. Dziwnie się czuję. Na litośc boska jestem zawodowym przewodnikiem, a są miejsca nawet w Bieszczadach których nie znam. Czy wszystkie szlaki przeszliście. A scieżki spacerowe, dydatktyczne? ?est wiele miejsc przewspaniałych do których warto zajrzeć. Jaki jest sens tworzenia przedłużenia szlaku dla garstki osób? Czy orientujecie się jakie to sa koszty? Po za tem obserwując wątki forum zastanawia mnie jedno. Wiekszość sadzi, że ludzie zachowuja się podobnie do nas. Tak nie jest. Staram się za wszelka cenę przedstawiać jasna strone turystyki. Znam jednak drugie jej oblicze. Ludzie przychodzą w góry aby się wyszaleć, zachowują się czasami gorzej niż... tu na pewno nie wpisze zwierzeta. Dewastacja, celowe, bezmyślne niszczenie, zabijanie zwierząt, chlanie na szlakach taki jest tez obraz zachowania turystów na terenie parku. W niedzielę widziałm podobne zachowanie na szlaku. Mróz jak cholera a kilku podpitych nastolatków wrzeszcząc łaziło po śniegu. Panowie gór.Zamieszczone przez Henek
Obawiam się, że dalsze udostępnienie BdPN przyczyni się do jego dewastacji. Na razie nie można w żaden sposób wyegzekwować pozytywnych zachowań. To raczej kwestia wychowania. W Polsce przyrodę traktuje się jako dobro całkowicie podporządkowane człowiekowi. Nie mogę się z tgym zgodzić.


Odpowiedz z cytatem