Kiedyś będąc na końcu szlaku do Sianek, wyobrażałem sobie, ze dalej już jest tylko dziewicza puszcza nietknięta przez człowieka. Nagle stamtąd pojawiło się 2 żołnierzy Straży Granicznej oraz grupa turystów. Zaintrygowani, zaczęliśmy pytać, skąd i dokąd idą. Przyszli z Przełęczy Bukowskiej. Niechętnie odpowiadali na nasze pytania i tak jak nagle się pojawili, tak szybko odeszli w kierunku na Bukowiec. Na dole miał czekać na nich samochód. Po co mieli iść aż do parkingu? Sadząc po ich strojach i minach musiały to być jakieś ważne osoby.

A teraz do rzeczy.

Po pierwsze, chciałbym, aby szlaków było jak najwięcej.

Po drugie, nie znam, i chyba reszta towarzystwa też nie zna, przyczyn,
które spowodowały, że kawałek szlaku zostanie otwarty, a reszta nie. Nie znam argumentów "za" i "przeciw" w tej konkretnej sprawie. Widząc ogromne ainteresowanie tym tematem, myślę, że byłoby dobrze, abyśmy najpierw poznali opinię na ten temat osób, które o tym decydują. Czy ich stanowisko jest gdzieś opublikowane? A może ktoś biegły w piśmie poprosi dyrekcję Parku o wypowiedź w tej sprawie.