Najpierw odpowiem w sprawie zezwolenia bo Andrzej domaga się informacji. Zezwolenie jest wydawane bezpłatnie ale trzeba dobrze umotywować powód dlaczego się tam wybierasz. Najlepiej jak by to była jakaś organizacja związana z ochroną przyrody lub np. PTTK. Piszesz podanie i czekasz na jego rozpatrzenie. A jaka odpowiedź otrzymasz to jest wielka niewiadoma. W podaniu musisz podać datę oraz ilość osób i osobę odpowiedzialną. Ostatnio jak byłem w tamtym rejonie to Sanok urządził tam spacernik. Grupa z Sanoka którą mijałem liczyła około 30 osób. O ile się nie mylę to organizatorem było Koło PTTK nr. 1 z Sanoka. Więc można zezwolenie dostać. Teraz do Lucyny chcesz powody dlaczego szlak ma być przedłużony jak tego tak nie traktuję , on ma być po prostu otwarty na nowo bo jak Wiesz to szlak prowadził kiedyś na przełęcz Użocką i dalej w Bieszczady Wschodnie. Trugi argument to na Kińczyk jest wyznakowany szlak z p. Użockiej po stronie Ukraińskiej i jakoś im to nie przeszkadza. A turystów chodzi niewielu. Sa nawet ustawiano kosze na śmieci tylko nikt ich stamtąd nie usuwa. Tak więc jeżeli trzeba dbać o przyrodę to może być to szlak otwarty okresowo np. od maja do końca października, a pozostałe miesiące byłby zakaz. To być może zadowoliło by obie strony.


Odpowiedz z cytatem