Cytat Zamieszczone przez andrzej627
Po drugie, nie znam, i chyba reszta towarzystwa też nie zna, przyczyn,
które spowodowały, że kawałek szlaku zostanie otwarty, a reszta nie. Nie znam argumentów "za" i "przeciw" w tej konkretnej sprawie. Widząc ogromne ainteresowanie tym tematem, myślę, że byłoby dobrze, abyśmy najpierw poznali opinię na ten temat osób, które o tym decydują. Czy ich stanowisko jest gdzieś opublikowane?
Andrzeju, chyba żartujesz :D . Ośrodek Informacyjno-Edukacyjny BPN ma swoją stronę internetową (www.oie.bdpn.pl) z wiadomościami "Z ostatniej chwili", tyle tylko, że ich ostatnia chwila to 30 kwietnia 2005 r. Jak widać nikt z BPN nie jest zainteresowany tym, o czym piszemy. Oni żyją swoim rytmem z "wystawioną przez szybkę kartką: Nie ma! Nie wolno! Zakaz wstępu!" To przecież nic nie kosztuje. Nie trzeba przecież nic robić! I teraz nasuwa mi się analogia z ruderą, na której wypisane jest "Zakaz wstępu. Wejście grozi śmiercią lub kalectwem".
Trudno więc mówić o jakiejkolwiek edukacji choć wystarczy śledzić opinie i podać na swojej( ) stronie ich własne stanowisko i opinię. A chyba ktoś za to bierze konkretne pieniądze z budżetu państwa. (Tak na marginesie: ciekawy jestem kto z BPN za to personalnie jest odpowiedzialny). Może wreszcie czas ruszyć tę skostniałą administrację i pogonić ich do pracy.
Jak więc widać na edukacji proekologicznej bardziej zależy uczestnikom forum niż tym, którzy są do tego ustawowo powołani. Przykre... choć takie, niestety, polskie...