Zamieszczone przez maciek20001
Gwoli szczegółów: mój braciszek (z grupą ok.5 chłopaków) którym trafiła się taka przygoda był odstawiany przez Ukraińców naszym służbom przy którymś ze słupków granicznych. (Gdzieś nawet w protokole zajścia prokuratora nawet wpisała nr słupka przekazania delikwentów.) Tak więc do Lwowa, czy Krościenka na dłuższą wyprawę nie chce im się robic zabiegów.Zamieszczone przez zbyszekj


Odpowiedz z cytatem