Jeśli ktoś był już na przedłużonej ścieżce historyczno-przyrodniczej do tzw Źródła Sanu to prosimy o relację i fotki :)
Jeśli ktoś był już na przedłużonej ścieżce historyczno-przyrodniczej do tzw Źródła Sanu to prosimy o relację i fotki :)
pozdrówka :-)
Odświeżam temat, bo ścieżkę podobno otwarto dopiero 28.06.2006.![]()
pozdrówka :-)
Miała chyba być otwarta już 1.05.2006? Jak by nie było to 12.05.2006 już stał słupek końcowy ścieżki. Nie wiem co pomiędzy końcowym słupkiem na granicy a Siankami bo byłem przy "źródłach Sanu" od ukraińskiej strony.Zamieszczone przez wtak
Pozdrawiam
Bartek
Czterech panów B.
a wiesz może jak wygląda źródlisko od strony UA. ? tzn czy dotarłeś może do "właściwego źródła" położonego wyżej pod Piniaszkowym ??Zamieszczone przez bmiller
pozdrówka :-)
Przeszedłem ukraiński szlak graniczny na Kińczyk Bukowski (i troszkę więcej, zainteresowanych zdjęciami zapraszam na moją stronę), ale na cieki i strumyki nie zwracałem baczniejszej uwagi :-/ Następnym razem się poprawię :)Zamieszczone przez wtak
Pozdrawiam
Bartek
Czterech panów B.
rozumiem, żę ukraińska straż graniczna nie robiła problemów z dotarciem do obelisku... . Mnie na zielony szlak graniczny wypuścili dopiero w okolicach piniaszkowego. Nie miałem więc możliwości dotrzeć do obelisku witik riki sjan
pozdrówka :-)
Nie. Ci na posterunku przy Przełęczy Użockiej byli co prawda najbardziej surowi, ale nawet i im wystarczyło pokazać kwitki zaświadczające o legalnym przekroczeniu granicy. Może dlatego, że my tylko schodziliśmy tam ze szlaku? Na Kińczyk Bukowski weszliśmy od Połoniny Bukowskiej, początek trasy był we wsi Łubnia. Byłem na wyjeździe zorganizowanym przez PTTK, oni załatwiali wszystkie kwity, pozwolenia i inne takie. Gdyby pogranicznicy ukraińscy nie zadowolili się kwitami z granicy to mieliśmy jeszcze jakieś pozwolenia na przebywanie w terenie nadgranicznym.Zamieszczone przez wtak
Pozdrawiam
Bartek
Czterech panów B.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)