Wykładnia dla ...:
Posłużyłem się paralelą, parabolą, przenośnią, porównaniem, przypowieścią, alegorią (wiesz tam w tym twoim buddyzmie czy innym tam takim też coś podobnego występuje). Wiesz takie pismo co to święte nazywają i tam jest taki jeden podobny do Sokratesa, Konfucjusza czy Buddy (przynajmniej wg K. Jaspersa) no wiesz ten co go Jeszua w pewnej innej książce nazwali. I on tym co sprawiedliwość chcieli za dość uczynić i wyrwać chwastkę to im taką świnie podrzucił że aż się zmieszali.
Miałem na myśli to że...
w wątku, w którym wszyscy rzucają przypowieściowe kamienie na A. P. należałoby się zastanowić nad tym czy rzeczywiście te kamienie mu się należą... chciałem przez tego posta przekazać również że nie należy "wieszać psów" na A. P. bo sami mamy również podobne skłonności... Jesteśmy chwalipiętami. Czyli cieszy mnie to że Bieszczady mają swojego A. P. Tzn biorę poniekąd Pana A. P w obronę.
A jak tam twoje zdrowie ...?
Piaskowce z Solinki... i to rozumiem.


Odpowiedz z cytatem