
Zamieszczone przez
dorota z krakowa
Mam tę książkę, przeczytałam; zobaczyłam w niej fotografie wykonane przez moją przyjaciółkę Etę Zarębę. Wysłałam jej maila z wiadomością o książce i okazało się, że pan Potocki nawet jej nie zapytał, czy może zamieścic wykonane przez nią zdjęcia.
Napisała do niego - nawet nie raczył odpowiedziec.
Sama książka jest jak jaka jest, ale żerowanie na cudzym dorobku twórczym chyba jest mało fajne.