Nie mylisz się. Można. Na samej granicy nie ma nikogo, kto by Cię sprawdzał. Za to dalej ok. 3-4 km /nie pomnę dokładnie/ przy pierwszym sklepie są dwie budy: ze Słowakiem i Polakiem. Sprawdzają dosyć dokładnie. Czytają dowód, karte rejestracyjną... Jak wracasz robią to samoZamieszczone przez pyton
. Paranoja albo się nudzą. :D Albo ja podejrzanie wyglądam :D
Obawiam się, że brat szaleniec może się zawieść. Tam takiego sklepu CHYBA nie ma.
Pozdrawiam


Odpowiedz z cytatem