Taaa na dupie mi sie zdażyło zjechać. Kary nie płaciłem i fajno nawet było. Jakoś nie żałuję zbytnio za to wykroczenie, te błotko bieszczadzkie jakieś takie fajniejsze od innych hahaha.Zamieszczone przez "MF"...
Tak swoją drogą, to zawsze zakazany owoc najlepiej smakuje. Wiadomo, że pierwszego zjazdu bym nie próbował ze Smerka, albo co, ale później.... Park Narodowy to obszar utowrzony w celu ochrony różnych dóbr, ale jakoś nie wyobrażam sobie co by można zniszczyć parapetem....Zakładam że szanowny śmiałek ma więcej oleju w głowie i nie powtórzy przygody z Gubałówki. Puki co nie ma na Wetlińską wyciągu i ludzie z deskami nie będą często .......
Myślę że szanowny Klasan już zna odpowiedź na swoje pytanie.



Odpowiedz z cytatem

Zakładki