jak już napisałem wcześniej pierwszego dnia wybrałem się z Wołosatego , do Ustrzyk Grn, a drugiego dnia pojechaliśmy (ja i mój Ojczulek) do Rajskiego po to aby pomaszerować do dotąd nie znanego nam Tworylnego - - ogromne wrażenie wywarła na mnie ta dawna wieś , przepiękne miejsce w którym zachowały się pamiątki z jeszcze niedawno tętniącej życiem wsi
w pierwszym dniu pogoda trochę nie była łaskawa i widoczność ograniczała się do kilkunastu metrów szczególnie w wyższych partiach, natomiast drugiego w południe zza chmur wyglądneło słoneczko i od razu przyjemniej się maszerowało
ps. a co do zdjęć to nie są dobrze poukładane ze zwględu na pomyłkę, ale myśle że nikomu to nie będzie przeszkadzało - i jakość nie jest najlepsza![]()
pozdrawiem franek :D


Odpowiedz z cytatem