Szczerze mówiąć kirkut w Będzinie bardziej mi spasował niż ten w Sławkowie. Ostatnio wzięli się też za renowację kirkutu w Wielowsi (koło Pyskowic) - ale nie Żydzi, a nauczyciel historii z uczniami z tamtejszej szkoły. Może w Będzinie i Sławkowie wpadnie na to ktoś