Cytat Zamieszczone przez Stały Bywalec
pojechałem w Bieszczady bez przygotowania fizycznego i w dodatku w kiepskich butach. Po kilku dniach nadwyrężyłem sobie
Z takich względów wskazane jest wpierw zrobić sobie przygotowanie we własnej okolicy.
Dla mnie takim przygotowaniem była wiosenna 30km trasa szlakiem między sąsiednimi miastami. To było pierwsze większe przejście w wieku ....nastu lat. Początkowo zdziwiłem się, że można taką trasę zrobić tylko na jednym odpoczynku. Ale pod wieczór gdy przyjechałem pod dom, to ledwo się mogłem dowlec do pokoju. Ja p....czę - takich zakwasów w życiu nie miałem. Przez 2 tyg na wf-ie biegałem jak pokraka. Ale po tej pierwszej "szczepionce" - było już good. Gdyby to się stało na większej wyprawie.....?