W przeszłości z okazji dyskusji o Czarnej byłem przeciwnikiem rozpatrywania "problemu" Urzędu Gminy w czarno-białych barwach. Jednak po omawianym tu przypadku twórczego wykorzystywania prawa przez wójta tej gminy, myśle że nie dzieje się tam najlepiej. Wójt musi zrozumieć że on i podległy mu aparat urzędniczy nie jest po to by sobie "porządzić" wyborcami, ale po to by im służyć. O ile wiem do wyborów zgłosił sie dobrowolnie więc pewnie wiedział jaka ma być jego rola. Ale jak widać szybko zapomniał. W każdej zbiorowości są ludzie dociekliwi i tacy co to ich nie wiele obchodzi. Przy takiej postawie wybrańców społeczności samorządowych tych drugich będzie co raz wiecej, ale to przypadkiem nie jest zgodne i z duchem i z literą ustawy o samorządzie gminnym. Wójt powinien sam trochę sie podciągnąć z wiedzy w dziedzinie za którą bierze pieniądze, no i jak najszybciej zmienić sobie radcę prawnego.