Zarówno majowy pobyt w Chacie, jak również kilka dni spędzonych tam w czerwcu napajają mnie olbrzymim optymizmem w stosunku do Gospodarza.
Wokół Chaty jest wzorowy porządek, śmieci zabezpieczone, wszystko poukładane w bardzo rozsądny i ergonomiczny sposób. A w samej Chacie niemal błysk. Wszystko na swoim miejscu. Może trochę "upierdliwe" było szukanie wszystkiego, głównie narzędzi, gdyż wszystko zostało odłożone na swoje miejsce, ale po chwili oswojenia się z nowym ładem, jestem pod wrażeniem.
Świetny start Piotra w gospodarowaniu. I jestem głęboko przekonany, że będzie tylko lepiej.

Wytrwałości i serdeczności,
zombie