Takie pytanko: czy to jest podejście na Leskowiec od strony Gronia JPIIZamieszczone przez robines
J.P
Takie pytanko: czy to jest podejście na Leskowiec od strony Gronia JPIIZamieszczone przez robines
J.P
Podchodziłam do tego cały weekend..... :P wena mi uciekła, mam nadzieje, że powróci z poniedziałkiem............. Prosze trzymać kciuki i co tylko sie da trzymać ....
........... Czuję, pod skórą , że dziś zacznę tworzyć.....
![]()
![]()
Prawdziwa przyjaźń przychodzi wówczas, gdy cisza między dwojgiem ludzi nie jest męcząca....
trzymamy kciuki i czekamy na wiecej :D
Pozdrawiam
KaHa
i do zobaczenia gdzies na szlaku :-D
Niby rzecz prosta – przygotować się do wyprawy.... błąd...... szczególnie trudne jest to, jeśli przygotowania powinny odbywać się w Lublinie, przygotowujący jest we Wrocławiu, a cel wyprawy to Biesy........ Ale się udało..... po ciężkich bólach.......wyjechaliśmy nocą........coby dnia oszczędzić.....
Ponieważ mieliśmy juz ustalone z Bacą, że będziemy o nieprzyzwoitej porze, po dojeździe na miejsce zaczęliśmy sie po cichu ładować do środka ...... Aby nie zbudzić współspaczy po ciemku, posiłkując się latarkami...... przedzierając się, z pełnym objuczeniem, co najmniej na dwa wielbłądy..... przeżyłam szok straszliwy................... straszliwy na wskroś
![]()
.............coś obok mnie dyszeć zaczęło okrutnie, a woń powaliła mnie z nóg......... jak wielkie było moje zaskoczenie, gdy po natychmiastowym zapaleniu świateł górnych, ujrzałam wielką ruda mordę ziejącą, całym swym menu dnia poprzedniego prosto mi w twarz......zajmując akurat moje , z góry upatrzone oczami wyobraźni miejsce na legnięcie. Na szczęście właściciel mordeczki był nad wyraz przyjaźnie nastawiony do nowych przybyszów i po ogólnym merdająco – kicającym powitaniu ułożylismy się do snu. Morda owa należała jak się później okazało do Piszczykowego Swetera olbrzyma( jak dla mnie, spokojnie mógł robić za kucyka). :P
Ranek przywital nas cudnymi zapachami z kuchni ........ czosnek i palone drewno........... pośród ogólnej krzataniny, słychać donośne pochukiwania Bacy, który dopadł swą kolenją niczego nie świadomą ofiarę i komenderuje nią równo ........... otworzywszy jedno oko, zaczynam wyłapywać w czeluściach swej nieświadomości, że oto owe twarde nad wyraz legowisko jest wymarzonym posłaniem w Biesach..... Jak nic szkoda zalegać...... Tym bardziej, że Bacy udała się rzecz naprawdę niesłychanie trudna, a mianowicie w izbie z totalnie nieszczelnymi oknami i ścianą na słowo honoru, gdy za oknem całą noc zimnica straszna panowała, tak dołożył do pieca, że spokojnie mogliśmy latac w samych majtach i udawać, żeśmy w saunie...... warunki absolutnie nie sprzyjające długiemu leżakowaniu... cdn....:P
Dokładnie to jest to...zajście ze szczytu Leskowca w stronę Gronia JPII.Zamieszczone przez Gar
Ale i tak dobry jesteś... :D
Jedzmy gówna, przecież miliony much nie mogą się mylić.
W domu ciepło, tylko imaginoskop daleko![]()
fakt to imagineskopu stanoczo za daleko :P ..... Ale to jest ten fragment opowiesci, który jest wdzięcznie pomijany .....![]()
.............
Prawdziwa przyjaźń przychodzi wówczas, gdy cisza między dwojgiem ludzi nie jest męcząca....
![]()
Czekamy, czekamy![]()
![]()
![]()
![]()
Teleportując się do kuchni, poczulismy znów jak cudnie jest wchodzić w ten świat "magicznych" zapachów, rubasznego śmiechu bacy i cudnego widoku z okna....:)....... no powiedzmy , przez to okno, które nie jest obwieszone sztucznymi zębami:P (najpewniej tych co obudzili Bacę :P i nie potrafili robić uników). Wgramoliłyśmy sie z Ewą za ławę i rozkoszując się otaczającymi nas miękkościami, liczyłysmy na śniadanko :)........... niestety nasze chłopy, nie wychwyciły delkatnej aluzji :P, więc śniadanie sporządziłyśmy własnymi ręcami :)..... Nie wiem, czemu ale zawsze, ale to zawsze na śniadanko u Bacy są gigantyczne ilości czosnku, w różnych postaciach.....
( w każdej niebywale smaczny :P).
Jedzonko, pogawędki, wspominki i takie tam inne i zeszło nam kupe czasu...... Za oknem cudna pogoda się zrobiła, wiec niechybnie trza się ruszyć :D ...................
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)