Oj możecie zatańczyć wokół Roha, jeśli bez rakiet.
Bardziej obawiam się podejścia pod Smerek, tam rakiety by się przydały. Wiatr na połoninie nie jest IMHO taki straszny, w raczkach i z kijkami. Śnieg na połoninie jest zmarźnięty i przewiany.

Ale macie dobry księżyc teraz, można się trochę puścić po zmierzchu - przy pogodzie wrażenia niezapomniane.
Jasne.

Tyle, że wolę wyjść przed świtem a zmierzch mieć w rezerwie. Załamania pogody przychodzą po południu.