Cytat Zamieszczone przez jeden z Pulpitów
Podtrzymuę ! Bez szans na powodzenie swojej wyprawy, o czym świadczy zakończenie.
Jeżei nie jesteś przekonany to zrób kilkukilometrowy test - z rakietami i bez - po świeżym tylko półmetrowym puchu, momentami dochodzącym do metra (który trochę się wiąże pod naciskiem stóp) i i nagle zwilgotniałym sniegu o takiej samej grubości, gdzie zapadasz się do plecaka.
Co do rakiet to sie zgadzam ze ulatwiaja marsz... Ale zeby nie bylo szans na powodzenie wyprawy to lekka przesada. Sam od jakich kilku lat nosze sie z zamiarem zakupu tego sprzetu ale ceny sa dla mnie lekko zaporowe...Jezdze bez rakiet i jakos daje rade fakt ze czas przejsc czasem musze mnozyc przez osiem ale jak sie nie daje rady to zostaje namiot spiwor i inny sprzet ktory powinien sie znajdowac na takich wyprawach...Ale z niecierpliwoscia czekam na relacje Ezechiela na ten temat...
Pozdrawiam ludzi Gór...