Widziałem na własne oczy. :]
Naprawdę niesamowite. A jak się dobrze przyjrzeć murom, to można zobaczyć ślady XVIII wiecznych wandali (Coś w rodzaju wydrapanych napisów "tu byłem 1786 :D"). Rumunia w ogóle warta jest odwiedzin w celach turystycznych. Góry, zabytki, morze... A w dodatku pełna wolność rozbijania namiotu.