BdPN sobie nasrał w papiery... mam trochę ambiwalentny stosunek do tego czegoś (czyt. płciowy).
Czy Wołosate i Ustrzyki Górne w jakiś sposób się zmieniły w przeciągu PAN parkowego wyróżnienia? to nie jest pytanie retoryczne... odpowiedź brzmi oczywiście: nie.
Park współpracował na pewno sam z sobą: chodowla konika chuculskiego, poprawa infrastruktury parkowej (wiaty, siatki, barierki), przewozy bryczkami w stronę przełęczy Bukowskiej... na tych płaszczyznach współpracy park się rozwijał. Nikt nie lubi konkurencji stąd o współpracy z tubylcami, lub nowymi inwestorami nie mogło być mowy... omal bym zapomniał - park zdążył się w tym czasie pogryźć z GOPR o grosze z biletów i kilka innych rzeczy.
Za co kocham BdPN....? właśnie za to że Bieszczady niewiele się zmieniają... poza tym że zarastają.
Ps. Miś Jaroszewicza jest misiem na miarę wszech-czasów


Odpowiedz z cytatem