No wieeem, wieeem... Musialam zostać- to już wiesz a druga sprawa... :) Ja ponoć chrapię w nocy (harcerze mi mówili :D :D :D :) Nie wytrzymalibyście w namiocie z Królikiem hahaha :) hihihihihi To się nazywa mieć "kobiecą broń" :)